Szufladowe komentarze -- Elfy (art.)

   Komentujesz pracę pt: "Elfy (art.)" autorem której jest: Nyhariel. Tutaj możesz przeczytać, to co komentujesz.
   Pamiętaj, że obowiązuje Cię kultura osobista. Masz przez to rozumieć, że wypowiedzi są moderowane przez człoweka i mogą być usunięte w całości, lub tylko w części.
   Ze względu na ataki spamerów zabronione jest dodawanie linków zawierających ciąg http, ora poblokowane niektóre słowa (z j. angielskiego)



sirEmil
    Hmm... Nie ocenię tego artykułu, póki nie uzyskam jeszcze kilku informacji i póki conieco mi się tu jeszcze nie wyklaruje. Otóż skąd ta pewność, że Elfią stolicą jest Islandia? Czy to jest kolebka Germanów? Wydaje mi się, że nie, że musieli tam skądś dotrzeć; tymbardziej iż to lud indoeuropejski. Śmiem nawet sądzić, że Islandia została skolonizowana stosunkowo późno, choć specjalistą nie jestem. C.D.N.
sirEmil
    I dalej: Co dokładnie oznacza, że Alfy przeniknęły do wierzeń celtyckich? Z tego co wiem Celtowie pojawili się w Europie dużo wcześniej niż wykrystalizowali się Germanowie (nata bene k.łużycka przez lata opisywana w podręcznikach do historii jako prasłowiańska była najprawdopodobniej protogermańska). Wyparcie zaś ludności celtyckiej (czy też galorzymskiej) przez żywioł germański nastąpił dopiero u schyłku antyku.
Ponadto wydaje mi się, że wiele wierzeń było wspólnych dla wszystkich ludów indoeropejskich, bezwzględu na to czy mówimy o Dorach, Germanach, Celtach czy Słowianach. I różne nazwy wiązały się z bogami, demonami i duchami o takich samych atrybutach. I tak leśne duchy mogły być Elfami, Alpami, Driadami czy Ciotami(tak i to na terenie Słowiańszczyzny). Tak więc sądzę, iż z jednej strony kolebką Elfów jest nie do końca jasna miejscówka gdzieś w Azji (wraz z kolebką Indoeuropejczyków), a z drugiej zaś genialny umysł Tolkiena, który stworzył jednak zupełnie nową jakość.
I tyle...
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź autora.
juby
   ta praca jest na tyle glupia ze juz czytac nie moglam jej do konca!!!cos ty sie tak uwziol na tego tolkiena!przecierz lepiej sobie wyobrazic takiego elfa podobnego do czlowieka ktory stoi u jego boku niz tam jakiegos dzwoneczka z piotrusia pana co nie???co do tej ojczyzny to juz calkiem ...no comends!!!a orlando bloom w roli elfa jest nie tylko przystojny ale i wogole wyglada jak elf!!!prace racze zmienic albo najlepiej sciagnac z neta. oceniam na 1!!!!pozdrawiam!!!:):):)
lukasz 26
   tak tak zgadzam sie z jubym praca no comends radze sie przygotowac nastepnym razem balwanie!co masz do blooma ???no mi sie nie podoba bo jest tej samej plci co ja ale zagral swietnie!!!!co nie lubisz go bo twoja laska sie w nim zabujala czy masz jakies kompleksy co????nio tao papa
Autor
   Bloom był beznadziejny, potwierdzają to kinomani oraz miłośnicy wersji książkowej. Tego aktorzynę łatwo może przyćmić jakakolwiek poprawnie zagrana postać drugoplanowa, co już zostało nieraz udowodnione. Pomijam fakt, że w krótkometrażowej parodii "WP" zastąpił go Billy Crystal, który nie był aż tak przystojny, za to był elfem z krwi i kości. A trochę historii się wam przyda. Powtórzę za moją nauczycielką: "uczcie się, dzieci; uczcie się, dzieci; uczcie się, dzieci; uczcie się, dzieci..." Malkontentom przypominam, że z historią nie wygrał ani Hitler, ani Stalin, więc szkoda czasu na obalanie faktów.

"Moja laska"... buhahaha! Ciekawe, po ilu latach małżeństwa przestaniecie tak myśleć o swojej żonie.
Kolejna zabawna myśl: moja żona i "Władca Pierścieni"... hi, hi, hi! Monty Python przy tym wysiada!

Malkontenci - do piór. Czekam na WASZE i LEPSZE niż ten artykuły. Że co? Marudzonko? Brak chęci, czy po polsku dzieci pisać nie potrafią? Bo po angielsku to też nie bardzo - pisze się "no comments". Uczcie się, dzieci!

Zapraszam na www.czarowniki.fora.pl, gdzie jest kilka innych artykułów. Nie polecam wam artykułu "Co z tym Bogiem?", bo zawiera rzeczy zbyt trudne do ogarnięcia przez mózgi wyżarte coca-colą, hamburgerami i pokemonami.
sirEmil
   Autor strasznie się przejął głupkowatymi komentarzami młodzieży, natomiast nie raczył odpisać na moje pytania i wątpliwości...
Nie jest więc chyba tak dojrzały za jakiego chciałby uchodzić...
autor
   Autor po prostu zagląda tu raz w miesiącu, he, he! Pochodzenie ELFÓW nie jest jednoznaczne, przedstawiłem najbardziej prawdopodobną i ogólnie przyjętą teorię. Oczywiście ktoś może mi pociskać kity, że ELFY to wymysł J.R.R.Tolkiena... nie ma sprawy!
Islandia została skolonizowana już dawno temu. Wiadomo, że ponad 1000 lat temu swoje bazy wypadowe nie tylko na Islandii, ale i na Grenlandii, wielkiej i zimnej wyspie wysunietej jeszcze dalej na zachód, mieli starożytni żeglarze. Co do kolebki Germanów - zależy kogo uznasz za pra-germanów: Ostrogotów, Wizygotów, etc. To wszystko są ludy germańskie mające korzenie nie w jednym plemieniu, ale pod jednym jarzmem, jarzmem Rzymu. AŁączyła je tylko spójność wierzeń. Antyczna Europa przypominała zlew, do którego z różnych stron wlano różych kolorów farby - im bliżej centrum, tym bardziej się to kotłowało. I właśnie gdzieś w tym centrum powstały Alfy, a dwa wspomniane dzieła literackie były tylko i wyłącznie zapisem wierzeń/przekonań/przesądów/podań (niepotrzebne skreślić). Jako "ojczyzna" Elfów Islandia - na fali fascynacji "Władcą..." - korzysta z tego faktu, jak tylko może i chyba nic w tym zdrożnego, bo podobne wycieczki np. śladami Frodo można odbyć po zielonych dolinach Nowej Zelandii, gdzie "WP" został nakręcony.
To tyle.
sirEmil
   OKi, dobra. W gwoli wyjaśnienia: 1000 lat, to znowu nie tak dawno... K.łużycka pojawiła się jakieś 3000 lat temu, a w pewnym świetle mozna nazwać ją protogermańską.
Ostrogoci i Wizygoci to są plemiona germańskie bez dwóch zdań, podobnie jak Wandalowie, Frankowie, Longobardowie itp. itd. Kształtowali się jednak znacznie wcześniej i jarzmo Rzymu nie ma tu nic do powiedzenia:)
Widzę, że autor ma pewne braki związane z (pra)dziejami Europy...
Z drugiej jednak strony źródeł do badania mitów poza okresem historycznym (ew. protohistorycznym)za bardzo nie ma - no bo niby jak? - i to usprawiedliwia szukanie czegokolwiek w czasach zdecydowanie późniejszych...
Lilith
   Noooo. Całkiem fajny artykuł. Można dowiedzieć sie ciekawostek jak te o Bogu Ewie i Adamie. Bloom - faktycznie - Lovelas nie Legolas w książce rob lepsze wrarzenie.



Autor:

Opowiadania :
Inne :

Mentor i założyciel
Paweł Kowalski
argail@histeria.pl
Przyboczny Webmaster
Rafał Wosztyl
gloomy(at)histeria.pl
Opiekun Tego Tu
Wojciech Bajon
szuflada(at)histeria.pl